Dzieciństwo – najszczęśliwszy okres w życiu – zazwyczaj we wspomnieniach pełne jest słodyczy: mamine naleśniki, ciasto pieczone przez babcię, zapach świątecznych łakoci. Kontakt z tym smakiem zaczyna się bardzo wcześnie: mleko mamy jest słodkie (szczególnie w pierwszych dniach karmienia) i gdyby nie fakt, że natura nie wymyśliła nic lepszego dla niemowlaków, można by się martwić, że przez pół roku maluch będzie wyłącznie na słodkiej diecie. Można powiedzieć, że bez słodyczy nie ma dzieciństwa – lepiące się palce i umazane czekoladą buzie to przecież codzienność naszych pociech. Czy istnieją jednak zdrowe słodycze?

zdrowe słodycze

Gorzka prawda o słodyczach

W dzisiejszych czasach, gdy coraz więcej rodziców zwraca uwagę na to, aby dobrze żywić swoje dzieci i świadomie wybierać wartościowe produkty z otaczającego nas supermarketowego „nadmiaru wszystkiego”, powstaje ważne pytanie: co dawać dzieciom zamiast słodyczy. Nikt nie kwestionuje tego, że słodycze nie są zdrowe: psują się od nich zęby, pojawia się nadwaga, kształtują się złe przyzwyczajenia na przyszłe lata. Aby zaoszczędzić sobie frustracji, warto już na początku naszej rodzicielskiej kariery przyjąć,że bez słodyczy dziecka nie wychowamy – nie ma szans. Ale nie ma też potrzeby. Lepiej postanowić, że będziemy wybierać dziecku dobre, zdrowe słodycze i od małego uczyć je korzystania z łakoci w sposób odpowiedzialny.

Obecnie nawet określane przez producentów jako zdrowe, słodycze często są produkowane z „odpadów przemysłowych” innych gałęzi branży spożywczej – tak jest taniej. Wartościowe składniki są zubażane, czego przykładem może być prawdziwe kakao. Po odtłuszczeniu masło kakaowe sprzedaje się drogo, a w czekoladach zastępuje się je utwardzonym przemysłowo tłuszczem roślinnym – tak niezdrowym, że nie określono nawet bezpiecznej do spożycia jego dziennej ilości. Pozostałymi szkodliwymi składnikami słodyczy są barwniki chemiczne, konserwanty, sztuczne aromaty.

Zdrowe słodycze

Warto zaopatrzyć się w suszone, koniecznie niesiarkowane, owoce: morele, śliwki (wspomagają perystaltykę jelit i nie powodują zaparć, tak jak słodycze przemysłowe), rodzynki, figi, mango, ananasy, żurawinę czy wiśnie. Owoce możemy uzupełnić orzechami – najlepiej trzymać je w skorupkach, bo to naturalne zabezpieczenie przed utlenianiem zawartych w nich zdrowych tłuszczów. Taki owocowo-orzechowy mix z pewnością zaspokoi potrzebę „czegoś słodkiego” zarówno u malucha, jak i rodzica.

Zdrowe słodycze to także domowe naleśniki z dżemem własnej roboty, domowe ciasto upieczone z prostych składników (ale nie „gotowiec” z torebki), uwielbiane przez dzieci gofryczy placuszki z jabłkami. Ważne, żeby nie przesadzać z częstotliwością przygotowywania słodkich posiłków.

Zdrowym słodyczem jest mus owocowy (można mrozić owoce sezonowe i wyciągnąć je w zimie jako skarby obfitujące w naturalnie przyswajalne witaminy, miksować i lekko posłodzić syropem klonowym albo miodem), który można podać jako przekąskę, ewentualnie wykorzystać jako „kołderkę” do jogurtu czy kaszki na mleku. Zdrowe słodycze to też pyszny krem z awokado zmiksowanego z kakao i syropem klonowym. Jesienią, gdy organizm naturalnie przygotowuje się do mroźnych dni i chęć na słodkie pojawia się częściej, można używać miodu i syropu klonowego jako zdrowszych „dosładzaczy” – pamiętajmy tylko, aby nie używać ich w wysokich temperaturach, bo tracą swoje cenne właściwości. Do przestudzonej herbaty i ciasta po upieczeniu polecam miód zamiast cukru.

Dbając o zdrowie dziecka, pamiętajmy też, żeby nawet kiedy zje zdrowe słodycze, odruchowo pomaszerowało umyć zęby.

anna-wojnoAnna Wojno
Mama propagująca z pasją świadome żywienie,
autorka audycji „Jedzenie ma znaczenie” w Radiu Bajka,
założycielka serwisu www.misiontek.pl
Artykuły Anny